piątek, 10 października 2014

Szewc w dziurawych butach chodzi... część II

Oj ale mnie tutaj nie było! Aż wstyd sie przyznać, ale cóż:) przepraszam i postanawiam sie poprawić;)
Od jakiegos czasu tytułuje posty z robótkami wykonanymi dla moich dzieci "szewc w dziurawych butach chodzi" których liczba sama wskazuje, ze takowych robótek jest mało:) Nie to żebym nie miała czasu, ale zawsze jest cos wazniejszego do roboty, a niżeli czapka dla własnego dziecka, czy choćby opaska. Jako ze jesień w pełni postanowiłam zrobić czapke dla mojego smyka. Taką jak lubie: pilotke z daszkiem, oraz żeby nikt juz nie pytał:"chłopczyk czy dziewczynka?" motyw typowo męski;)




a... i oczywiście efekt końcowy: właściciel w czapce;)